|
Każdy z nas dokonuje codziennie setek wyborów.
W większości są tak przyziemne i zwyczajne,
że stają się automatyczne niczym oddychanie. Co jemy na śniadanie, w co się
ubieramy,
jaką drogą udajemy się do pracy, jakie rachunki płacimy, a jakie odkładamy
na później,
jakie programy oglądamy w telewizji, co robimy w pracy, jak pozdrawiamy
przyjaciela,
a jak wroga. Żadnego z tych wyborów nie pamiętamy dłużej niż przez
godzinę.
Lecz istnieją również inne
wybory, jakich musimy od czasu do czasu dokonywać. Są to decyzje,
na które możemy później spoglądać z perspektywy lat i wspominać je z gorzkim
żalem lub
z triumfującą radością, zależnie od tego, jaki miały wpływ na nasze dalsze
życie.
Te doniosłe punkty zwrotne rzadko są planowane lub oczekiwane. Jakże bowiem
mogłyby
takie być, skoro znaczna większość ludzi kroczy przez życie bez żadnego
punktu
przeznaczenia, celu czy nawet mapy? |